- 2 szklanki ryżu jaśminowego
- 1 litr mleka kokosowego
- 2 limonki
- 2 piersi z kurczaka
- 1 czerwona papryka
- 1 trawa cytrynowa
- 3 suszone liście kaffir
- 1 cukinia
- kilka grzybów
- 1 łyżka masła orzechowego
- 1-3 łyżki pasty curry
- olej
- sos rybny
- szczypior, świeża kolendra
- W opisie dania napisałem, że to danie świetnie „czyści” lodówkę. Piszę tak, ponieważ do tajskiego curry można dodać różne warzywa i mięsa. Nie ma ograniczeń. Zostało trochę gotowanych buraków – do garnka. Kalarepa leży od tygodnia w lodówce – do garnka. Marchewka woła o pomoc – do garnka. Został schab po kotletach – bardzo proszę – do garnka. Jeśli raz kupimy potrzebne produkty: ryż jaśminowy, sos rybny, pastę curry, trawę cytrynową i liście kaffir, to wystarczą one na kilkanaście kolacji. Możemy dokupić trzy składniki wracając do domu i mamy gotową kolację.
- Ryż najlepiej ugotować w garnku do ryżu – niech czeka.
- Do garnka wlewamy mleko kokosowe, dodajemy pastę curry, masło orzechowe, liście kaffir, trawę cytrynową. Gotujemy przez 10 min.
- Dodajemy pokrojonego w kostkę kurczaka. Gotujemy kolejne 10 min.
- Grzyby i cukinie posiekać dowolnie na małe kawałki. Dodajemy do garnka i gotujemy 3 min.
- Paprykę czerwoną kroimy w paski i dodajemy do garnka.
- Gdy papryka jest na wpół twarda zdejmujemy garnek z gazu i dorzucamy posiekaną kolendrę, szczypior i sok z limonek. Dosalamy całość sosem rybnym.
- Mieszamy i podajemy.
Twoje dziecko lubi gotować? Sprawdź nasze kameralne obozy kulinarne dla dzieci i młodzieży.
