- 400 g penne
- 5 żółtek w temperaturze pokojowej
- 60 g startego parmezanu lub pecorino (puryści stosują tylko pecorino – ser owczy, bardziej ostry od parmezanu z mleka krowiego)
- 150 g chudego boczku parzonego
- czarny pieprz
- sól
- olej
- Boczek kroimy na drobną kostkę.
- Na patelni z odrobiną oleju smażymy boczek aż będzie chrupiący.
- Boczek wyjmujemy łyżką na talerz pokryty ręcznikiem papierowym. Ręcznik papierowy ma za zadanie pochłonąć nadmiar tłuszczu.
- W garnku zagotowujemy wodę. Gdy woda się zagotuje solimy ją. Woda ma mieć smak słonej wody morskiej.
- Wrzucamy penne na 10 min i powoli gotujemy.
- W tym samym czasie rozbijamy jajka i w misce gromadzimy same żółtka.
- Dodajemy do nich parmezan i odrobinę pieprzu. Mieszamy.
- Na minutę przed końcem czasu gotowania się makaronu hartujemy żółtka – dodajemy po łyżce gorącej wody z garnka, w którym gotuje się makaron i szybko mieszamy. Następna łyżka i znów mieszamy żółtka. Dodajemy tyle wody aż masa żótkowa uzyska konsystencję śmietany.
- Odsączamy na sitku makaron i wsypujemy go ponownie do garnka, e którym się gotował.
- Energicznie podrzucamy gorący makaron i chłodzimy go przez około 30 sek. Jeśli nie ochłodzimy makaronu i połączymy go z żółtkami, zrobi się jajecznica, a tego nie chcemy.
- Dodajemy do makaronu masę żółtkową i boczek. Mieszamy.
- Podajemy natychmiast!
- Makaron posypujemy czarnym pieprzem. Można, ale wcale nie trzeba, posypać delikatnie parmezanem.